03.2025 – „Już będzie inaczej. Już będzie trudniej. wystawa malarstwa Pauli Jaszczyk

 
To najbardziej osobista wystawa Pauli Jaszczyk w jej karierze.
 
O wystawie
 
„Już będzie inaczej. Już będzie trudniej. [doświadczenie kryzysu psychicznego]” to najbardziej osobista wystawa w 20 letniej karierze Pauli Jaszczyk. Składa się na nią cykl 10 obrazów (olej/akryl na płótnie 120×120 cm 2024 r), projekt audiowizualny z muzyką Anny Ignatowicz-Gińskiej w wykonaniu Magdaleny Kordylasińskiej-Pękaly (marimba) oraz artystyczna książka / katalog, która powstała przy wsparciu stypendium z Funduszu Popierania Twórczości Zaiks.
 
W tekście do wystawy autora pisze, że prace prezentowane w jej ramach poruszają temat jej kryzysu psychicznego i wszystkiego co się z nim wiąże.
 
„Zależy mi na tym, żeby ta wystawa nie była epatowaniem nieszczęściem, ale pretekstem do mówienia o zdrowiu psychicznym, o wychodzeniu z kryzysu, o tym, że da się z niego wyjść, tylko trzeba zrozumieć, że to wymaga pracy, czasu i świadomości, że już nie będzie się osobą sprzed kryzysu. (…)
 
Na obrazach widać kawałki mnie. Kładłam się na płótnie i odrysowywałam swoje ciało, które czułam jakby było porozrywane, pocięte przez emocje. Te obrazy to proces, czas
choroby i wychodzenia z niej. One nie mają chronologii, to wszystko miesza się tak jak wtedy we mnie. Te przeżycia i doświadczenia nadal we mnie są, a obrazy są tego zapisem. Na jakimś poziomie po prostu są mną: wielowarstwowe, wielo-myślące, wielo-odczuwające, wielo-przeżywające, wielo-pokazujące.
 
W książce artystycznej / katalogu znajduje się bardzo osobisty tekst, reprodukcje obrazów, ale przede wszystkim „wiersz”, który napisałam w trakcie kryzysu psychicznego.
Stanowi zapis uczuć, jakie mi wtedy towarzyszyły, tego, co się wtedy ze mną działo. Postanowiłam spleść go z graficzno-rysunkową formą moich obrazów, tworząc po raz pierwszy książkę artystyczną, która wydała mi się najadekwatniejszą formą twórczą, do przekazania tak złożonych emocji.
 
Projekt audiowizualny jest rozwinięciem warstwy malarskiej i wejściem w głębsze ukazanie zagadnienia bólu i rozpadu. Wyodrębnione z obrazów fragmenty ciała, świadomie „podbite” dźwiękiem, mają silniej oddziaływać na widza. (…).
 
Bardzo mocno chcę podkreślić – z ciężkiego kryzysu psychicznego da się wyjść, ale „Już będzie inaczej. Już będzie trudniej”. Ratując siebie, mocno zainteresowałam się psychologią i widzę, jak bardzo jest potrzebna i jak wiele może wnieść do życia. Psychologia rozumiana przeze mnie jako świadome obserwowanie siebie, swoich doznań, reakcji i ich następstw. Dlatego zależy mi na tym, żeby wokół mojej wystawy jak najwięcej rozmawiać o zdrowiu psychicznym.